Polecamy strony
MSE

Licznik

Liczba wy¶wietleñ strony:
61711


Witamy!

" Krzy¿u Chrystusa b±d¼¿e pozdrowiony,
na wieczne czasy, b±d¼¿e pochwalony..."

 

 

 

Zaproszenie Pasterza Diecezji



Przemienienie Pañskie,
Zamo¶æ, 6 sierpnia 2010 r.

Umi³owani Diecezjanie,
a zw³aszcza Wy, Ludzie rolniczego trudu
w s³u¿bie innym !



  Wie¶ mia³a zawsze swoj± twórcz± tajemnicê ¿ycia, swój odrêbny ¶wiat i swoj± kulturê zwi±zan± bezpo¶rednio z Bogiem. „Solidarno¶æ” jest na wsi nie tylko s³owem, ale przede wszystkim postaw± wpisan± w naturê ¿ycia i pracy. Jest od pokoleñ miar± cz³owieka i jego trudu dla innych. Znalaz³o to swój wyraz w piêknym tek¶cie Pie¶ni XXV Jana Kochanowskiego: „Czego chcesz od nas, Panie, za Twe hojne dary ? Czego za dobrodziejstwa, którym nie masz miary? Ko¶ció³ Ciê nie ogarnie, wszêdy pe³no Ciebie, i w otch³aniach, i w morzu, na ziemi, na niebie. Tobie rozliczne kwiatki Wiosna rodzi, Tobie w k³osianym wieñcu Lato chodzi, wino Jesieñ i jab³ka rozmaite dawa. Po tym do gotowego gnu¶na Zima wstawa… A Ty ka¿dego ¿ywisz z Twej szczodrobliwo¶ci”. 
Dlatego wielkim zagro¿eniem jest oddzielanie trudu pracy rolnika od ewangelicznej wiary Ko¶cio³a, i „skazywanie go”- tylko na ciê¿ki los i splot kataklizmów, takich jak: powód¼ czy tr±by powietrzne, które zabieraj± wszystko… Tym bardziej wiêc potrzebujemy odnowionej wiary w Opatrzno¶æ Bo¿± i ufnej modlitwy, aby wszelki wysi³ek pracy rolnika nie by³ lekcewa¿ony i co gorsze: marnotrawiony…

Zapraszam Was Wszystkich do wspó³uczestnictwa w Eucharystii
i Do¿ynkach Diecezjalnych, które odbêd± siê 12 wrze¶nia 2010 roku o godz. 12.00 w Sanktuarium Maryjnym w Krasnobrodzie, pod przewodnictwem Biskupa Mariusza Leszczyñskiego.

Na obfito¶æ zebranych plonów- dzielonych zw³aszcza w tym roku
z potrzebuj±cymi - z serca b³ogos³awiê



Wasz + Wac³aw
Sierpniowa abstynencja

Bez ¶wiadomej i dobrowolnej abstynencji wielu osób nie mo¿na zbudowaæ tak bardzo potrzebnego umiaru w podej¶ciu do alkoholu – czytamy w apelu Zespo³u ds. Apostolstwa Trze¼wo¶ci, zachêcaj±cym do powstrzymania siê od picia alkoholu w sierpniu. Jako przewodnicz±cy tego gremium Konferencji Episkopatu Polski podpisa³ siê pod nim bp Tadeusz Bronakowski, sufragan ³om¿yñski.
Jakie jest znaczenie abstynencji? „W wymiarze religijnym abstynencja jest wynagrodzeniem Bogu za grzechy zwi±zane z alkoholizmem. W wymiarze duchowym abstynencja odkrywa przed nami nowe mo¿liwo¶ci i ¿yciowe szanse, dziêki czemu stajemy siê dojrzalszymi lud¼mi. Abstynencja pozwala nam przezwyciê¿aæ egoizm i podejmowaæ troskê o bli¼nich. Jest te¿ znakiem sprzeciwu wobec towarzyskiego przymusu picia, a zatem równie¿ jasnym przyk³adem dla innych” - czytamy. Zdaniem bp. Bronakowskiego sprzeciw wobec podjêcia abstynencji wynika z niezrozumienia, czym ona jest i jak wielk± warto¶æ niesie.
Prze¿ywany rok duszpasterski zachêca: „B±d¼my ¶wiadkami mi³o¶ci”. Jak podkre¶la przewodnicz±cy Zespo³u ds. Apostolstwa Trze¼wo¶ci, abstynenci daj± piêkne, odwa¿ne ¶wiadectwo, ¿e ¿ycie bez alkoholu jest szczê¶liwe i warto¶ciowe. Abstynent stawia przed innymi pozytywne wyzwanie: mobilizuje do zastanowienia siê nad postawami wobec alkoholu. Dla tych, którzy walcz± z na³ogiem, ¶wiadectwo abstynencji jest bezcennym wsparciem. „Dobrowolna rezygnacja z alkoholu, motywowana mi³o¶ci± do bli¼niego, jest jedn± z dróg realizacji wyobra¼ni mi³osierdzia, której uczy³ nas papie¿ Jan Pawe³ II” – czytamy.
Biskup Bronakowski podkre¶la, ¿e podstawowym ¶rodowiskiem kszta³towania trze¼wo¶ci i uzdalniania do abstynencji powinna byæ ka¿da rodzina. Z niepokojem zauwa¿a, ¿e co pi±ta Polka w ci±¿y pije alkohol. Apeluje, by uroczysto¶ci rodzinne, zw³aszcza o charakterze religijnym (jak I Komunia ¶w.) odbywa³y siê bez alkoholu. Wyra¿a podziw dla rodzin, które zorganizowa³y wesela bezalkoholowe. „Prze³amuj±c spo³eczny przymus picia, pokazujmy zachwycaj±ce piêkno ¿ycia cz³owieka, który zosta³ odkupiony przez nieskoñczon± Bo¿± mi³o¶æ” – pisze bp Bronakowski.
Apel Zespo³u ds. Apostolstwa Trze¼wo¶ci zwraca uwagê, ¿e mimo, i¿ w ubieg³ych latach w Polsce uda³o siê zatrzymaæ niektóre negatywne trendy, to jednak teraz ponownie nastêpuje niepokoj±cy, jeden z najszybszych w Europie, wzrost spo¿ycia alkoholu. „Nie mo¿emy tej sytuacji akceptowaæ, je¿eli wiemy, ¿e spo¿ywanie alkoholu to g³ówna przyczyna ¶mierci i d³ugotrwa³ego kalectwa. To podstawowe ¼ród³o przemocy w rodzinie oraz negatywny przyk³ad dla m³odzie¿y, w¶ród której spo¿ywanie alkoholu to obecnie najpowszechniejsze zachowanie ryzykowne” – czytamy. Zespó³ apeluje do w³adz pañstwowych i samorz±dowych „o nieuleganie presji ¶rodowisk, które lobbuj± za poszerzeniem dostêpno¶ci alkoholu”. „Pamiêtajmy, ¿e pozorne zyski dla bud¿etu osi±gane przez ³atwiejsz± dostêpno¶æ alkoholu, zostan± natychmiast wch³oniête przez czarn± dziurê kosztów powi±zanych z wiêkszym spo¿yciem alkoholu” - czytamy.
W 1984 r. biskupi zebrani na 201. Konferencji Plenarnej Episkopatu Polski po raz pierwszy wezwali naród do powstrzymania siê od spo¿ywania wszelkich napojów alkoholowych. Przy tej okazji sierpieñ og³oszono miesi±cem abstynencji. Szczególny sierpniowy czas wybrano ze wzglêdu na wielkie uroczysto¶ci Maryjne i wa¿ne rocznice narodowe.

(wiadomo¶æ dodana 2010-07-22 przez ks. Piotr)
Uroczysto¶ci m³odzie¿y
Uroczysto¶ci parafialne ku czci ¦w. Antoniego
16 maja 2010 - Uroczysto¶æ Wniebowst±pienia Pañskiego

Matka Bo¿a Majowa – Polski Królowa

Bliski sercu – maj
Maj jest miesi±cem naznaczonym w Polsce od wieków czci± Matki Bo¿ej. Szczególnie bliski sercu ka¿dego Polaka jest Trzeci Maja – ¦wiêto Królowej Polski oraz wspomnienie Konstytucji uchwalonej w 1791 roku.
Chocia¿ w okresie rz±dów komunistycznych oficjalne obchody trzeciomajowego ¶wiêta by³y zakazane, wielu ludzi wywiesza³o przy oknach i balkonach flagi narodowe, demonstruj±c swój patriotyzm i przywi±zanie do Ko¶cio³a. Zdarza³o siê, ¿e na obiektach pañstwowych powiewa³y jeszcze pierwszomajowe czerwone flagi, ale pilnowano, aby te, w barwach bia³o-czerwonych, pospiesznie ¶ci±gn±æ przed 3 Maja.
Pierwsza w Europie
Konstytucja Trzeciego Maja by³a pierwsz± tak± ustaw± na kontynencie europejskim i – po amerykañskiej – drug± w ¶wiecie. Podobnie jak ona, zaczyna³a siê od s³ów: "My, Naród...", bo to w³a¶nie wspólnota narodowa mia³a byæ g³ównym podmiotem w³adzy w Polsce, która pozostawa³a monarchi± konstytucyjn±. Ju¿ w preambule przywo³ywano Imiê Boga w Trójcy ¦wiêtej Jedynego, a w rozdziale po¶wiêconym sprawom religijnym stanowiono, i¿ narodow± religi± panuj±c± w Polsce jest wiara katolicka.
Od jej uchwalenia up³ynê³o niewiele czasu, kiedy zdrajcy - skupieni w Konfederacji Targowickiej – poddali siê rosyjskiej imperatorowej, carycy Katarzynie II. I chocia¿ wkrótce nasta³ czas rozbiorów, który mia³ wymazaæ Polskê z mapy Europy, to dziêki owej, nowoczesnej Konstytucji, zdo³a³ przetrwaæ Naród, który po 123 latach niewoli wykaza³ zdolno¶æ do odbudowy polskiej pañstwowo¶ci. Godzi siê jednak pamiêtaæ, ¿e tej swoistej "szkole przetrwania" Narodowi patronowa³a Maryja Królowa Polskiej Korony, której duchow± stolic± sta³a siê Jasna Góra.
Królowa Narodu Polskiego
Ale tytu³ Królowej Polski zacz±³ rozpowszechniaæ siê ju¿ w XVII wieku, po objawieniach ks. Juliusza Mancinellego, jezuity z W³och, któremu Maryja mia³a oznajmiæ: "Nazywaj mnie Królow± Polski". Potem, w latach szwedzkiego potopu, po cudownym ocaleniu Jasnej Góry król Jan Kazimierz z³o¿y³ w katedrze lwowskiej ¶luby, w których obra³ Bogurodzicê za Królow± naszego Narodu. Kolejni polscy monarchowie tak¿e sk³adali podobne akty ¶lubowania, a Konstytucja sejmowa z 1764 r. stanowi³a: "Rzeczpospolita Polska stwierdza, ¿e jest do swojej Naj¶w. Królowej Maryi Panny w Obrazie Czêstochowskim cudami s³yn±cej zawsze nabo¿na i Jej protekcji w potrzebach doznaj±ca...".
Kiedy po latach niewoli odzyskali¶my niepodleg³o¶æ, pamiêtano, ¿e to Maryja w objawieniach gietrzwa³dzkich 1877 r. zapowiedzia³a rych³e zmartwychwstanie Polski. Decyzj± Piusa XI z 1923 r. – papie¿ przychyli³ siê wówczas do pro¶by biskupów polskich – Trzeci Maj zosta³ ustanowiony Jej ¶wiêtem. By³o to ju¿ po s³ynnym cudzie nad Wis³± 1920 r., uznanym przez szefa misji brytyjskiej w Polsce – lorda d'Abernona, za osiemnast± bitwê co do znaczenia dla losów ¶wiata.
Pod ber³em Maryi
Zwyciêstwo nad bolszewikami w bitwie warszawskiej powstrzyma³o ich pochód w kierunku zrewolucjonizowanych Niemiec i zahamowa³o postêp ogólnoeuropejskiej rebelii komunistycznej. Na sztandarach bezbo¿nych wojsk widnia³o has³o: "Po trupie Polski do serca Europy!", tote¿ kiedy bolszewicy zbli¿ali siê do Warszawy, celebrowano liczne Msze, wznoszono mod³y, a z Katedry ¶w. Jana na plac Zamkowy przesz³a procesja b³agalna z relikwiami polskich patronów.
I sta³o siê: wbrew wszystkiemu, front bolszewicki za³ama³ siê! A potem okaza³o siê, ¿e w noc przed bitw± nasi ¿o³nierze widzieli na ob³okach Maryjê z Dzieci±tkiem. Raz jeszcze Maryja udowodni³a, jak skuteczny jest Jej patronat nad Polsk±.
Da³y temu wyraz m.in. polskie kobiety, które w 1925 r. z³o¿y³y przed Jasnogórsk± Pani± insygnia w³adzy monarszej, czyli ber³o i jab³ko z napisem: Matko i Królowo Korony Polskiej. My, kobiety polskie, sk³adamy Ci ber³o jako symbol w³adzy. Rz±d¼ nami...
Chwalcie ³±ki umajone...
Przez ca³y miesi±c maj zbieramy siê wieczorami w ko¶cio³ach, kaplicach, przy grotach i figurach przydro¿nych, aby modlitw± i ¶piewem s³awiæ Pani± Nieba i Ziemi. Pocz±tki nabo¿eñstw majowych siêgaj± XVIII w., kiedy to w ko¶ciele ¦w. Klary w Neapolu jezuita o. Ansaloni zainicjowa³ zwyczaj wieczornego ¶piewania pie¶ni maryjnych, wraz z b³ogos³awieñstwem Naj¶wiêtszym Sakramentem. Wkrótce podobne nabo¿eñstwa odprawiano w Genui, a od XIX wieku ju¿ w ca³ym Ko¶ciele.
Sta³ym elementem pobo¿no¶ci majowej jest odmawianie Litanii loretañskiej ku czci Matki Bo¿ej, po³±czone z rozwa¿aniem maryjnym. Powsta³a ona na prze³omie XII/XIII w., a by³a wzorowana na Litanii do Wszystkich ¦wiêtych. Wiêkszo¶æ tytu³ów Maryi, które wystêpuj± w Litanii loretañskiej pochodzi z modlitw Ko¶cio³a greckiego, zw³aszcza ze s³ynnego "Akatystu" - hymnu bizantyñskiego.
W¶ród inwokacji, które wystêpuj± w litanii, wyró¿nia siê trzy w±tki tematyczne: dogmatyczny, historiozoficzny i eschatologiczny. W sumie wymieniamy 49 kolejnych tytu³ów Maryi, a w Polsce – 50, bo 12 pa¼dziernika 1923 r. po zatwierdzeniu liturgicznego ¦wiêta NMP Królowej Polski, do³±czono tytu³: "Królowo Polskiej Korony", przekszta³cony po II wojnie ¶wiatowej na: "Królowo Polski".
Sama litania zawdziêcza sw± nazwê pobo¿no¶ci maryjnej p³yn±cej z w³oskiego Loreto. ¦redniowieczne podanie g³osi³o, ¿e - po zdobyciu Ziemi ¦wiêtej przez Saracenów - w³a¶nie tam zosta³ przeniesiony dom rodzinny Maryi. Chocia¿ badania archeologiczne z pierwszej po³owy XX w. nie potwierdzi³y prawdziwo¶ci tej malowniczej legendy, warto pamiêtaæ, ¿e od 1632 r. Ko¶ció³ obchodzi³ uroczysto¶æ Przeniesienia Domku Naj¶wiêtszej Maryi Panny.
Pó³ wieku z Apelem Jasnogórskim
Ju¿ od piêædziesiêciu z gór± lat ka¿dego dnia o godzinie 21 rozbrzmiewa przed Wizerunkiem Królowej Polski modlitwa wieczorna, zwana Apelem Jasnogórskim. Sk±d wziê³a siê ta tradycja? Otó¿ 21 maja 1910 r., w przededniu powtórnej koronacji Wizerunku Królowej Polski, ¶w. biskup Józef Pelczar nakaza³ biæ w dzwony o godzinie 21 we wszystkich ko¶cio³ach diecezji przemyskiej, na znak duchowej ³±czno¶ci z Jasn± Gór±. Z kolei w 1946 r. codzienn± modlitwê o tej godzinie zaproponowa³ ks. L. Cie¶lak; mia³a ona przypominaæ o zobowi±zaniach p³yn±cych z odnowionego przymierza z Królow± Polski. By³o to ju¿ bowiem po Akcie Ofiarowania Polski Niepokalanemu Sercu Maryi, z³o¿onym przez Prymasa Augusta Hlonda.
Apel Jasnogórski w obecnej postaci zainicjowa³ 8 grudnia 1953 r. - a wiêc w okresie uwiêzienia Prymasa Tysi±clecia Kard. Stefana Wyszyñskiego - ówczesny przeor klasztoru Paulinów o. Jerzy Tomziñski. W Kaplicy Cudownego Obrazu zaapelowa³ on wtedy do Polaków o duchow± wiê¼ z Jasn± Gór±, a jednocze¶nie z³o¿y³ deklaracjê, ¿e Jasna Góra bêdzie trwa³a w ³±czno¶ci z uwiêzionym Prymasem, internowanym w Stoczku Warmiñskim. Prymas Tysi±clecia sk³ada³ wtedy wobec Maryi akt ca³kowitego oddania siê w Jej macierzyñsk± niewolê, powierzaj±c Jej opiekê nad Ko¶cio³em w Ojczy¼nie.
Królowa polskich serc?
16 maja 1956 r., a wiêc trzy lata pó¼niej, Prymas u³o¿y³ w Komañczy - kolejnym miejscu swego odosobnienia - tekst Jasnogórskich ¦lubów Narodu. Tam te¿ zrodzi³ siê zamys³ Wielkiej Nowenny, czyli dziewiêcioletniego planu duszpasterskiego, zmierzaj±cego do odnowy moralnej i religijnej Polski, a po³±czonego z pielgrzymowaniem po Ojczy¼nie kopii Cudownego Obrazu Matki Bo¿ej Czêstochowskiej. Ukoronowanie Wielkiej Nowenny nast±pi³o 3 maja 1966 r. Millenijnym Aktem Oddania Narodu w Macierzyñsk± Niewolê Maryi Królowej Polski.
Co pozosta³o w obecnym Roku Pañskim po tych wszystkich ¶lubowaniach i przyrzeczeniach z³o¿onych przez naszych wielkich przodków? Czy Bogurodzica nadal pozostaje Królow± polskich serc? Czy Polska trwa wiernie przy swojej Królowej?
Micha³ Gryczyñski

(wiadomo¶æ dodana 2010-05-01 przez ks. Piotr)
Flaga w Twoim oknie
Nie wywieszamy flagi narodowej podczas ¶wi±t pañstwowych, wstydzimy siê przynale¿no¶ci do naszego kraju, a w g³owach spo³eczeñstwa nadal zakorzeniona jest obni¿ona przez komunê warto¶æ symboli narodowych. Tracimy szacunek wobec symboli narodowych!
Zwyczaj obierania barw jako symboli w³adzy (pó¼niej pañstwowo¶ci) pojawi³ siê ju¿ w ¶redniowieczu, natomiast kolorystyka polskiej flagi, odnosi siê do pañstwowego god³a - bia³ego or³a na czerwonej tarczy herbowej. Niewielu m³odych ludzi pamiêta, ¿e pocz±tki polskiej flagi siêgaj± czasów zaborów i pierwszej rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja 1792 roku.
Uczestnicy uroczysto¶ci upamiêtniaj±cej wspomnian± rocznicê przepasali siê bia³o-czerwonymi pasami na znak przynale¿no¶ci do narodu i wierno¶æ ojczy¼nie. Prawnie potrzeba posiadania jednolitego znaku narodowego zosta³a opisana w Uchwale Sejmu Królestwa Polskiego w 1831 roku, jako "(…) jednostajn± oznakê, pod która winni siê ³±czyæ Polacy (…)". Wiêkszego znaczenia barwy narodowe flagi polskiej nabra³y dopiero po odzyskaniu niepodleg³o¶ci w 1918 roku. Bia³o-czerwona flaga sta³a siê wówczas oficjalnym symbolem naszego pañstwa! W czasie trwania II wojny ¶wiatowej flaga stanowi³a oznakê niez³omno¶ci polskiego narodu i hartu ducha. Pojawiaj±c siê w bombardowanych miastach krzepi³y serca i budzi³y nadziejê, a towarzysz±c ¿o³nierzom na froncie, wzmaga³y patriotyzm.
Po II wojnie ¶wiatowej, podczas niechlubnego "panowania" w³adz komunistycznych, u¿ywanie symboli narodowych by³o karalne i traktowane jako zdradê wobec re¿imu. Zmienia³ siê wizerunek or³a na godle. Usuniêcie z jego g³owy korony, mia³o zatrzeæ pamiêæ o naszej historii, a wywieszanie flagi uwa¿ano za wyraz buntu. Nasilaj±ce siê wówczas manifestacje i strajki, którym przy¶wieca³a idea solidarno¶ci, pokaza³y, ¿e polskie barwy prawdziwie ³±cz± wszystkich Polaków, stanowi±c symbol ich jedno¶ci i si³y oporu.
Dzi¶, dziêki staraniom ca³ego narodu, jeste¶my pañstwem wolnym i demokratycznym. Dzi¶ bez obawy kary i szykanowania ze strony rz±dz±cych mo¿emy manifestowaæ swoj± wolno¶æ. Dzi¶ g³o¶no mo¿emy mówiæ o naszym przywi±zaniu do ojczyzny i barw narodowych jako wyrazie indywidualnego patriotyzmu. Ale czy dzi¶ korzystamy z tego przywileju? Czy w³a¶nie dzi¶ symbole narodowe stanowi± dla nas warto¶æ? Aby poznaæ odpowied¼ na to pytanie wystarczy przej¶æ siê ulicami miast. Zaledwie gdzieniegdzie powiewa bia³o-czerwony sztandar. Wcale nie lepiej jest podczas ¶wi±t narodowych, m.in. 3 maja czy 11 listopada. Barwy narodowe, choæ s± jedn± z najwiêkszych narodowych warto¶ci, stanowi± jedynie kolorow± dekoracjê niektórych okien. Choæ dumni z czynów naszych ojców, nie umiemy jej okazaæ.
Nie wywieszamy flagi narodowej podczas ¶wi±t pañstwowych, wstydzimy siê przynale¿no¶ci do naszego kraju, a w g³owach spo³eczeñstwa nadal zakorzeniona jest obni¿ona przez komunê warto¶æ symboli narodowych. Tracimy szacunek wobec symboli narodowych! Dopiero w obliczu wielkiej tragedii, jak± by³a katastrofa samolotu prezydenckiego nad lasem katyñskim, mieli¶my odwagê pokazaæ swój patriotyzm. W oknach smutno powiewa³y flagi z kirem, a przed budynkami instytucji i urzêdów Polska Flaga spuszczona do po³owy masztu, przypomina³a o tych niewyobra¿alnych wydarzeniach. Szkoda, ¿e ten piêkny widok towarzyszy³ jedynie ¿a³obie narodowej…
Ubolewam tym bardziej, ¿e wielkimi krokami zbli¿a siê Dzieñ Flagi Rzeczypospolitej Polskiej. Od 2004 roku obchodzony jest 2 maja. Wybór tego dnia nie jest przypadkowy!
W³a¶nie 2 maja 1945 roku, w centrum Berlina, zawieszono flagê Polski - na znak pomy¶lnie przeprowadzonej operacji berliñskiej, która zakoñczy³a siê kapitulacj± za³ogi miasta. To tak¿e data, która przypomina o stosowanej w czasach PRL praktyce zdejmowania flag tu¿ po 1 maja (¦wiêcie Pracy), po to, by nie wisia³y 3 maja - w rocznicê uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Pamiêtajmy wiêc, ¿e 2 maja przypada Dzieñ Flagi Rzeczypospolitej Polskiej. Mamy niepowtarzaln± okazjê do uczczenia dobra wspólnego i wspólnoty przesz³ych pokoleñ. Zaakcentujmy polski tradycjonalizm, obyczajowo¶æ, dumê z naszej ojczyzny i ¶wiadom± przynale¿no¶æ do kraju. Naszego kraju. Wywie¶my flagê - nie wstyd¼my siê w³asnej polsko¶ci! Tym bardziej ciesz± s³uszne i warto¶ciowe inicjatywy - miêdzy innymi stworzenie i prowadzenie strony internetowej http://www.polskaflaga.pl przez Pana Grzegorz Chachu³ê, która to promuje polskie symbole narodowe i idee ich szanowania.
Na wy¿ej wymienionej stronie znale¼æ mo¿na kalendarium - z ponad dwudziestoma datami, w których powinno siê wywiesiæ polsk± flagê. Na uwagê zas³uguje tak¿e portal fotigo.pl, wspó³organizator konkursu "Flaga Rzeczypospolitej w obiektywie". Okazuje siê, ¿e symbole narodowe mog± stanowiæ inspiracjê tak dla zwyk³ych ludzi, jak i dla artystów.
Tak¿e Katolickie Stowarzyszenie M³odzie¿y, widz±c problem braku szacunku dla narodowej symboliki, podjê³o inicjatywê promowania polskiej flagi. Ju¿ 3 rok prowadzi akcjê "FLAGA W TWOIM OKNIE", która na celu ma przypominanie Polakom o ich powinno¶ciach wzglêdem ojczyzny i dumie z w³asnego narodu. M³odzie¿ zrzeszona w Katolickim Stowarzyszeniu M³odzie¿y rozprowadzaj±c narodowe flagi, manifestuje swoj± wiarê i patriotyzm. Dla niej kraj, w jakim ¿yje nie jest tylko krain± miêdzy Bugiem a Odra - jest jej domem.
M³odzi ludzie rozprowadzili ju¿ ponad 40 tysiêcy flag! Dochód ze sprzeda¿y flag przeznaczony jest na dofinansowane edukacyjnych wakacji dla uzdolnionej m³odzie¿y. Poprzez portal spo³eczno¶ciowy http://www.mlodzitejziemi.pl, zrzeszaj±cy ponad 3000 m³odych osób, promuje konkurs fotograficzny pod t± sama nazw± "Flaga w Twoim Oknie", zachêca do wywieszania symboli narodowych, zw³aszcza podczas ¶wi±t pañstwowych. M³odzie¿ z Katolickiego Stowarzyszenia M³odzie¿y uczy nas bycia dumnymi z tego, ¿e jeste¶my Polakami.
Id±c ich ¶ladem, ¶wiadoma tego, ¿e bia³o-czerwone barwy stanowi± swoisty ³±cznik wszystkich Polaków, od zaborów, przez przymusow± emigracjê, a¿ po czasy wspó³czesne, kiedy ¶wiadomie wybieramy emigracjê w celach zarobkowych, doceniam tradycjê swoich przodków. Chcê przypominaæ Polakom o ich polsko¶ci. Z niek³aman± dum± wywieszê Polsk± Flagê!
Aleksandra Stankiewicz
redaktor portalu www.MlodzitejZiemi.pl

(wiadomo¶æ dodana 2010-05-01 przez ks. Piotr)
Kap³an

On nie musi krzyczeæ...
Jezus przez Wielki Tydzieñ objawia³ ca³± swoj± mi³o¶æ. Zrobi³ wszystko, co tylko móg³, by pokazaæ jak bardzo mnie kocha. Jak bardzo Mu na mnie zale¿y. Wydarzenia Paschalne s± szczególnym czasem w ci±gu roku. Nic nie jest w stanie tego zmieniæ. Mog± krzyczeæ do mnie z billboardów, z Internetu, ¿e Boga nie ma...To mnie tylko umacnia w przekonaniu, ¿e On umiera i zmartwychwstaje, ¿e JEST. Jest Bogiem cichym i pokornym, nie musi krzyczeæ i na siebie wskazywaæ. Przychodzi z delikatno¶ci± i nic nam nie nakazuje. Nie mówi: musisz... powinna¶...
...je¶li chcesz, popatrz na Mój krzy¿, popatrz na Moje rêce i przebity bok. Je¶li chcesz. Je¶li nie, zrozumiem, lecz nie przestanê ciê kochaæ.
Dlatego Mu wierzê.
Gdyby nie kap³añskie rêce
Czas Wielkiego Postu by³ szczególnym zatrzymaniem siê nad tajemnic± kap³añstwa. W tym krótkim czasie stanê³o na mojej drodze wielu ksiê¿y, a tak¿e tych, którzy o kap³añstwie my¶l± czy do niego zmierzaj±.
To co najlepsze móg³ nam Bóg zostawiæ, to On sam. A jest ca³y dla nas w Eucharystii, mówi do nas w Sakramencie Pojednania, w chrzcie i bierzmowaniu daje nam swojego Ducha i sprawia, ¿e stajemy siê Jego dzieæmi. Nie by³o by tego wszystkiego gdyby nie kap³añskie rêce.
Wyobra¿asz to sobie?
Pomy¶l, co by by³o gdyby nie by³o Mszy ¦wiêtej, spowiedzi. Ko¶cio³y by nie istnia³y... Nie mo¿na by³oby przyj¶æ, stan±æ przed Nim i po prostu z Nim porozmawiaæ. Nie mo¿na by³oby wpatrywaæ siê w Niego i szukaæ w Nim rozwi±zania tego, co wydaje siê takie trudne. Nie mo¿na by³oby opowiedzieæ Mu o rado¶ci kolejnego dnia, o u¶miechu i tym, ¿e uda³o siê kolejny raz zrobiæ co¶, z czego tylko On by³by dumny, bo tylko On jest w stanie nas zrozumieæ. Gdyby nie mo¿na by³o siê nakarmiæ Jego ³ask± i Nim samym. Nie by³oby sk±d braæ si³. Wyobra¿asz to sobie?
Ja nie. I wolê nigdy nie poznaæ takiej perspektywy.
Chcemy byæ drug± Wielk± Brytani±?
W czasie Triduum by³am ¶wiadkiem pustych, pozamykanych ko¶cio³ów i tych wystawionych na sprzeda¿, i ksiê¿y, którzy z powodu swojej staro¶ci ju¿ nie pos³uguj± duszpastersko, widzia³am ludzi zagubionych, którzy nigdy nie s³yszeli o Bogu. Widzia³am smutek, brak szczê¶cia i szaleñcz± pogoñ za tym, co zdawaæ by siê mog³o, ¿e daje szczê¶cie, lecz nie daje. Tak± Wielk± Brytaniê.
Nie potrafiê zrozumieæ jak mo¿emy têskniæ i pragn±æ by w Polsce by³o podobnie. A ilu z nas ci±gle chcia³oby by¶my byli jak wielkie Imperia tego ¶wiata.
Ka¿dego dnia trzymaj± w swoich d³oniach Jezusa
Zastanawia³am siê jak to jest z tymi, którzy ka¿dego dnia trzymaj± w swoich d³oniach Jezusa, którzy Jego w³adz± mog± odpuszczaæ nam grzechy. Czy wraz ze ¶wiêceniami dostaj± pakiet ³ask, które czyni± ich od razu ¶wiêtymi i nieskalanymi? Czy staj±c siê ksiêdzem s± chronieni i nic z³ego na nic przyj¶æ nie mo¿e? Czy dla kap³ana ¿ycie jest ³atwizn± i prost± drog± do nieba?
Im bardziej siê przygl±dam ksiê¿om tym wyra¼niej widzê, ¿e tak nie jest.
Ksiê¿a s± s³abi jak ka¿dy z nas, a my ich jeszcze os³abiamy, ksiê¿a ka¿dego dnia nios± nam ¯ycie, a my tak czêsto pragniemy ich "¶mierci" ksiê¿a maj± znacznie wiêcej pokus od nas, a my zamiast im pomagaæ w walce sami stajemy siê dla nich pokus±, ksiê¿a pragn± daæ nam swoje serce, a my w te serca wypuszczamy zaostrzone strza³y, ksiê¿a dziêki naszej modlitwie maj± mieæ si³ê do s³u¿by, a my zamiast siê modliæ - przeklinamy, ksiê¿a s± tylko lud¼mi i potrzebuj± naszego dobrego s³owa i wsparcia, a dostaj± nasz± letnio¶æ i obojêtno¶æ.
Dlaczego im nie wierzê?
A przecie¿ Chrystus jest Najwy¿szym Kap³anem. Kiedy Jego s³udzy do¶wiadczaj± prze¶ladowania, On sam jest prze¶ladowany. Kiedy ¼le mówisz o kap³anie, ¼le mówisz o Chrystusie, kiedy wyci±gasz swoj± rêkê na kap³ana, to tak jakby¶ chcia³ uderzyæ Chrystusa, kiedy widzisz jedynie s³abo¶ci i masz w tym upodobanie, to tak jak jakby¶ k³ad³ koronê cierniow± na Chrystusow± g³owie, kiedy opluwasz kap³ana to tak, jakby¶ Jego opluwa³, kiedy wreszcie czynisz wszelkie z³o wzglêdem kap³ana to tak jakby¶ Jezusa biczowa³.
W ostatnich dniach spotka³am ró¿ne Jego s³ugi. Nie chcê patrzeæ na ich s³abo¶ci, wystarczaj±co wiele dostrzegam ich w sobie. Pragnê zobaczyæ ich przy o³tarzu, trzymaj±cych Jezusa w swoich rêkach. To im Jezus da³ siê w ca³o¶ci. Nie mnie. Dlatego pragnê ufaæ Bogu i mam coraz wiêksz± ufno¶æ w sens ka¿dej kap³añskiej pos³ugi, choæby wydawa³a mi siê ostatnia, niepotrzebna i pe³na grzechu. Nie mam prawa tak my¶leæ. Je¿eli On im uwierzy³, to dlaczego ja im nie wierzê?
Bogu dziêki, ¿e dziêki kap³anowi…
Kiedy z³o, wzglêdem kap³ana budzi siê w sercu, Jezus do mnie mówi: Dziecko moje, dziêki niemu mo¿esz ¿yæ, dziêki niemu, ja dajê ci si³ê, dziêki niemu sprawiam, ze moje Mi³osierdzie siê nad tob± wylewa, dziêki niemu mogê odpuszczaæ Tobie grzechy, dziêki niemu mogê z tob± obcowaæ i przychodziæ do ciebie w Eucharystii... Nie niszcz tego, pamiêtaj Moc w s³abo¶ci siê doskonali, pomó¿ im wydoskonalaæ siê w s³abo¶ciach...
Proszê Was zatem o modlitwê za wszystkich ksiê¿y.
Dziêkujê Panie, ¿e przez kap³anów pozwalasz mi odnale¼æ siebie.
Anna Migalska
http://www.migalskaa.blogspot.com

(wiadomo¶æ dodana 2010-05-01 przez ks. Piotr)
Tekst modlitwy za Ojczyznê
Dekret w sprawie modlitwy za Ojczyznê
Tydzieñ modlitw o powo³ania do stanu duchownego

Dzisiaj jest
3 wrze¶nia 2010
(246. dzieñ roku)

¦wiêta, uroczysto¶ci

¶w. Grzegorza Wielkiego, papie¿a i doktora Ko¶cio³a - wspomnienie obowi±zkowe

Imieniny:
Izabeli, Szymona


Liturgia s³owa

Czytania: 1 Kor 4,1-5; Ps 37,3-4.5-6.27-28ab.39-40; Hbr 12,18-19.22-24a

Ewangelia: £k 5,33-39


Sonda

wszystko i nic

informacji o parafii

og³oszenia parafialne

jestem tu przypadkowo

strona mi siê podoba

strona taka sobie

nie podoba mi siê

co zmieniæ ---- napisz w ksiêdze go¶ci - anonimów nie rozpatrujemy



Szukaj




 

Witryna opracowana za pomoc± programu PSI firmy Ecclesia Software